Wiele słyszy się o tym, że urodzenie dziecka to nowa jakość. Z pewnością też - nowa perspektywa. Wiele ograniczeń, ale też - patrząc z drugiej strony - ogromna ilość wyzwań i myśli kłębiących się w głowie. Ja nagle zaczęłam bardzo poważnie zastanawiać się nad tym, jaki będzie ten nasz świat za 50 czy 100 lat. Niezależnie od tego, w jakiej ja będę kondycji, to przecież będą gdzieś tam żyły moje dzieci, wnuki, prawnuki... Skłamałabym, gdybym napisała, że to dzieci sprawiły, że ekologia stała się moją pasją. Na pewno jednak dzieci tę moją pasję umacniają, bo dla kogo jak nie dla przyszłych pokoleń segreguję śmieci i oszczędzam wodę?
Nie możesz pisać komentarzy zanim się nie zalogujesz.. Logowanie tutaj.
Nikt nie skomentował jeszcze tej strony
Subskrybuj komentarze przez RSS na tej stronie | RSS dla wszystkich komentarzy