Mniej mięsa, więcej warzyw

08/10/2011

Nie chodzi wcale o przekonywanie kogokolwiek, że wegetarianizm wpływa korzystnie na zdrowie. Wystarczy fakt, że jedzenie mięsa jest po prostu... nieekologiczne. Tymczasem na świecie ludzie spożywają więcej mięsa niż kiedykolwiek, zwłaszcza w krajach rozwijających się!

Mniej mięsa, więcej warzyw
Fot. iStock| zdjęcie 1 z 1, kliknij aby powiększyc

Produkcja mięsa - poza aspektem etycznym - ma mnóstwo słabych stron, które sprawiają, że wpływa negatywnie na stan środowiska naturalnego. Oto kilka z nich:

Niska wydajność. W odróżnieniu od uprawy roślin, hodowla zwierząt (zwłaszcza bydła) pochłania dużo większe zasoby wody, energii oraz paliw kopalnych. Jak twierdzą eksperci, w trakcie całego procesu produkcji mięsa zużywane jest osiem razy więcej paliw kopalnych niż podczas wyhodowania roślin dostarczających podobną ilość białka (np. fasoli, kukurydzy, zboża).

Wycinanie lasów. To oczywiste, że zwierzęta potrzebują pastwisk. Niewiele osób jednak zdaje sobie sprawę, że bardzo często pozyskiwane są one poprzez wyrąb lasów. Jak obliczono, w 2009 roku aż 80% lasów deszczowych wyciętych w Amazonii zostało zniszczonych przez hodowców krów!

Zanieczyszczenie wody. Hodowla zwierząt na skalę przemysłową przyczynia się do znaczącego zanieczyszcenia okolicznych wód. Jedna duża farma może produkować nawet takie ilości ścieków co małe miasto!

Niechciana antybiotykoterapia. Hodowcy, zwłaszcza na dużych farmach, często wraz z paszą podają zwierzętom antybiotki. Ma to chronić przez infekcjami, a w rezultacie masowym padaniem zwierząt. Jest to jednak broń obusieczna, bowiem nadużywanie tego rodzaju farmaceutyków sprawia, że wzrasta antybiotykooporność na popularne szczepy bakterii. W dodatku, jedząc mięso nafaszerowane antybiotykami, sami nieświadomie poddajemy się niebezpiecznej terapii...

Tak więc, jeżeli już zdecydujemy się na kupno mięsa, powinniśmy sprawdzić, z jakich hodowli pochodziły zwierzęta. Należy wybierać małe okoliczne fermy, które nie działają na skalę przemysłową. Poza tym lepiej konsumować części mięsa wysokiej jakości, które często kosztują nieco więcej niż otłuszczone kawałki. Nie tylko są one zdrowsze, ale taka postawa może też zapobiec barbażyńskiemu tuczeniu zwierząt.

Pamiętajmy przy tym, że nie trzeba zupełnie rezygnować z mięsa, by być eko. Zastępując warzywami już choćby jedno czy dwa mięsne dania w tygodniu przyczyniamy się do ochrony środowiska naturalnego! A przy okazji możemy odkryć zupełnie nowe smaki.

KM

Szanuj środowisko! Zanim wydrukujesz, zastanów się, czy naprawdę jest to konieczne! … drukuj

Komentarze ()

Copyright 2012 © wymiatam.com
Wymoiatam.com na Facebooku!