Morze kuchennych oszczędności

05/02/2014

Nie trzeba wcale wielkich rewolucji, aby nasza kuchnia i sposób przyrządzania potraw stały się bardziej przyjazne środowisku. Co więcej, wybierając ekologiczne rozwiązania, możemy realnie wpłynąć na grubość naszego portfela. Zainstalowanie perlatora czy wymiana uszczelki to niewielki koszt, a oszczędność nawet kilkudziesięciu litrów wody dziennie!

Morze kuchennych oszczędności
Kran z perlatorem. Fot. IKEA Kraków| zdjęcie 1 z 1, kliknij aby powiększyc

Jako mieszkańcy jednego z krajów rozwiniętych, dostęp do czystej wody pitnej uważamy za coś zupełnie naturalnego. Jednak eksperci alarmują, że stanowi ona mniej niż 3% wody na ziemi! Warto również podkreślić, że ilość wody pobierana ze źródeł podziemnych jest większa, niż ilość wody spadająca na ziemię w postaci opadów atmosferycznych. W konsekwencji mamy do czynienia z globalnym niedoborem wody, który w przyszłości może dotknąć również te kraje, które obecnie nie mają z tym problemu. Z tego względu powinniśmy zwracać szczególną uwagę na to, w jaki sposób korzystamy z  jej zasobów.

- Mało kto zdaje sobie sprawę, że z odkręconego kranu w ciągu zaledwie minuty wypływa aż 12 litrów wody! To znaczny koszt nie tylko dla gospodarstwa domowego, ale także dla środowiska - mówi Agata Czachórska, koordynator ds. zrównoważonego rozwoju w IKEA Kraków. 

Z tego względu zdecydowanie najszybszym i najtańszym sposobem oszczędzania wody w kuchni i innych pomieszczeniach wyposażonych w krany jest zakup perlatora. - To mały wynalazek, który służy do mieszania wody z powietrzem. Dzięki temu urządzeniu strumień wody wydaje się silniejszy niż jest w rzeczywistości, co w rezultacie pozwala zmniejszyć jej zużycie nawet o 30% - wyjaśnia Agata Czachórska. - Jeżeli natomiast remontujemy kuchnię lub kupujemy nową, warto wybrać baterię z wbudowanym mechanizmem ograniczającym przepływ wody przy jednoczesnym zachowaniu ciśnienia - dodaje.

Kropla do kropli

Kolejnym źródłem oszczędności w kuchni może być zwykła wymiana uszczelki. Cieknący kran oznacza, że w ciągu doby marnuje się nawet 100 litrów wody, co w skali roku daje aż 37m3 jej niepotrzebnego zużycia. - I pomyśleć, że to tylko kropla w morzu oszczędności, jakie możemy osiągnąć, zmieniając nasze codzienne nawyki w kuchni – mówi Agata Czachórska. – To naprawdę nic trudnego. Starajmy się po prostu zużywać tyle wody, ile naprawdę potrzebujemy.

Gotując wodę na herbatę, nie napełniajmy całego czajnika. Stosujmy pokrywki dopasowane do garnków. Nie zmywajmy naczyń pod bieżącą wodą, ale w napełnionej komorze zlewu. Jeżeli korzystamy ze zmywarki, wypełniajmy całe urządzenie przed użyciem i nie traćmy czasu na płukanie naczyń czy sztućców. Nowoczesne zmywarki są na tyle zaawansowane i wydajne, że wystarczy zgarnąć resztki do pojemnika z odpadkami organicznymi. Ilość wody, jaką można oszczędzić, nie płucząc naczyń, jest imponująca: prawie 60 litrów przy każdym zmywaniu! Warto też przekonać się do gotowania na parze – jest ono bardzo zdrowe, a przy tym wymaga dużo mniej wody niż tradycjne. Co jeszcze możemy zrobić? Zobacz: Oszczędne gotowanie.

Pomyślmy również o ponownym użyciu wody do podlewania roślin doniczkowych (zobacz: Ekologiczne podlewanie). W ten sposób można wykorzystać np. wodę po płukaniu warzyw czy po gotowaniu jajek. Ta druga zawiera nawet cenne dla roślin składniki odżywcze uwolnione ze skorupek w trakcie gotowania.

Zobacz również jak zaoszczędzić energię w kuchni: Zastąp kuchenne pożeracze energii.

Źródło: IKEA Kraków

 

KM

Szanuj środowisko! Zanim wydrukujesz, zastanów się, czy naprawdę jest to konieczne! … drukuj

Komentarze ()

Sonda

Czy wyrzucasz śmieci do sedesu?

Copyright 2012 © wymiatam.com
Wymoiatam.com na Facebooku!