Tajemnica zamknięta w butelce - wywiad

20/03/2012

Jak mawiał Galileusz, wino to światło słońca uwięzione w wodzie. Może właśnie dlatego pasuje do tak wielu - zarówno mniej, jak i bardziej - uroczystych okazji. Z winem jednak wiąże się cała tradycja i kultura picia. Trzeba wiedzieć, w jaki sposób je przechowywać i podawać, by uwydatnić jego smak i aromat.

Tajemnica zamknięta w butelce - wywiad
Fot. Shutterstock| zdjęcie 1 z 2, kliknij aby powiększyc

Niezależnie od tego, czy planujesz podać wino na bankiecie, podczas oficjalnego przyjęcia, rodzinnego spotkania, imprezy ze znajomymi czy romantycznej kolacji - trzymaj się pewnych reguł. Pomyśl wcześniej o tym, z jakimi daniami dane wino się komponuje, a także w jakich kieliszkach i jakiej temperaturze je zaserwujesz.

Jeżeli chodzi o kieliszki, to dzielimy je na cztery podstawowe grupy: do wody, wina czerwonego, wina białego oraz szampana (w tej kolejności przedstawione są na zdjęciu nr 2). W każdej z tych grup jest wiele rodzajów pojemności, kształtów, oraz materiałów, z jakich są wykonane, np. szkło, kryształ czy nawet plastiku.

Istotny jest także podział win ze względu na temperaturę ich serwowania. To czynnik, który wydobywa z wina, to co najlepsze, a jednocześnie - źle dobrany - może "popsuć" nawet najbardziej szlachetny trunek.

Białe wino wytrawne - 8-10 stop. C
Czerwone wino wytrawne - 16-18 stop. C
Wino deserowe - 14-16 stop. C
Wino ziołowe - 12-14 stop. C
Szampan i wino musujące - 6-8 stop. C
Wina różowe - 8-10 stop. C 

Bardziej szczegółowe informacje znajdziesz w rozmowie z naszym ekspertem - przeczytaj m.in. po czym rozpoznać dobre wino, jak szybko uzyskać jego odpowiednią temperaturę, jak należy je przechowywać w warunkach domowych.

KM

Szanuj środowisko! Zanim wydrukujesz, zastanów się, czy naprawdę jest to konieczne! … drukuj

Zdaniem eksperta

Najlepsze wino to takie, które nam smakuje!

Karolina Mikołajczyk
Karolina Mikołajczyk Kierownik łódzkiego Winarium (ul. Tuwima 22/26)

Dlaczego ludzie tak chętnie sięgają właśnie po wino? 

Myślę, że wino jest jedynym trunkiem, który kryje w sobie tak wiele tajemnic... Często mówimy, że to historia zamknięta w butelce. I tak jest naprawdę! Każda butelka to wieloletnia tradycja, historia rodziny produkującej dane wino, kraj pochodzenia, klimat tam panujący, pogoda, krajobrazy, to kultura danego narodu, wreszcie jakiś sposób na życie. W dzisiejszych czasach każdy z nas pędzi, często zapominając o prostych rzeczach, które nas cieszą. Wino pozwala się zatrzymać, zastanowić, oderwać od rzeczywistości, jest świetnym towarzyszem. Uwodzi nas swoim zapachem, kolorem, smakiem. Sprawia, że czas płynie inaczej, pozwala nam odetchnąć od codziennych zajęć. Nie jest trunkiem agresywnym, jest łagodne, przyjemne, możemy je pić zarówno zwyczajnie do obiadu czy kolacji, jak i wznosić nim toast przy specjalnych okazjach. Myślę, że właśnie dlatego tak chętnie po nie sięgamy.

A po czym rozpoznać dobre wino?

Nie ma wina uniwersalnie dobrego. Najlepsze wino to takie, które nam smakuje. To swego rodzaju sztuka wyboru. Trzeba próbować, degustować, aby rozpoznać swój własny smak. Jest tak wiele rodzajów win, tak wiele okazji, przy których po nie sięgamy, że nie warto się ograniczać. Czasem nastrój, posiłek towarzyszący czy pora roku, wpływają na nasze postrzeganie danego wina, na nasze aktualne preferencje. Najważniejsze to mieć radość ze spożywania tego trunku. Dlatego zachęcam do odchodzenia od ścisłych reguł czy to w kwestii dopasowania wina do potraw czy okazji, nie dajmy się zwariować sugestiom ekspertów. Każdy z nas ma inny gust i smak, a więc eksperymentujmy i znajdźmy coś do siebie.

Kieliszek nie uratuje „złego” wina, a jednak ważne jest, w czym podajemy ten rodzaj alkoholu...

To prawda, zwłaszcza, że niewłaściwy sposób podania jest w stanie „zepsuć” nawet najlepsze wino. Kieliszki oraz temperatura to jedne z ważniejszych czynników, które wpływają na to, czy dane wino nam zasmakuje. O temperaturze za chwilkę, teraz skupimy się na kieliszkach.

Dobry kieliszek to taki, którym można odpowiednio zakręcić, wydobywając z trunku całą pełnię jego smaku i aromatu. Z cienką czarką zwężającą się ku górze. Grube ścianki potrafią podnieść lub obniżyć temperaturę wina. Poza tym powinny być one idealnie przezroczyste. Inaczej nie docenimy w pełni ani koloru wina, ani jego gęstości, gdy spływa po ściankach. Z tego samego powodu kieliszki nie powinny być bogato zdobione. Nóżka kieliszka powinna być na tyle wysoka, aby ręka nie dotykała i nie ogrzewała dna czarki. 

A wracając do temperatury: w jakiej najlepiej serwować wino?

Jak już wspominałam, temperatura - choć przez niektórych lekceważona - ogromnie wpływa na smak i aromat podawanego wina. Zmieniając temperaturę trunku można uwydatnić jego charakter albo obnażyć jego niedostatki i wady. W wyższej temperaturze łatwiej odczuwamy słodycz płynu. Ogrzane białe wino przestaje być orzeźwiające, a zimne wino czerwone jest po prostu kwaśne.

Ogólna zasada mówi, że temperatura wina nie powinna przekraczać 18 stop. C przy ciężkich winach czerwonych,  ani spadać poniżej 4 stop. C – przy winach białych. Wino czerwone znacznie trudniej uwalnia swe aromaty niż wino białe. Są jednak wyjątki od tej reguły. Lekkie wina czerwone mogą lepiej smakować lekko schłodzone – nawet zimne roznoszą intensywne aromaty. Mocne wina czerwone, by uwolnić pełnię swych aromatów, potrzebują zdecydowanie wyższej temperatury – pokojowego ciepła. Dopiero wtedy są w stanie pokazać całą swą głębię i bogactwo. Pamiętajmy, że określenie „temperatura pokojowa” pochodzi z dawnych czasów, gdy temperatura w jadalni zwykle nie przekraczała 16 stop. C.

Czasem mamy mało czasu przed podaniem wina. Jak szybko uzyskać odpowiednią temperaturę? 

Białe wino najszybciej chłodzi się w wiaderku wypełnionym wodą z lodem. Wysokie butelki należy wkładać do lodu do góry dnem, aby najpierw schłodziło się wino w szyjce. Uzyskanie właściwej temperatury wina czerwonego jest nieco trudniejsze, bo wymaga czasu. Najlepiej ustawić je w suchym, spokojnym miejscu (np. jadalni) i pozwolić mu powoli osiągnąć właściwą temperaturę.

Istotne jest również to, jak nalewamy i pijemy wino.

To ważn, jeżeli jednak nie podajemy wina podczas profesjonalnej degustacji czy podczas oficjalnej imprezy, nie popadajmy w paranoję. W domowym zaciszu powinniśmy skupić się na kilku rzeczach. Przede wszystkim podczas otwierania wina uważajmy aby nie przebić korka czy nie ułamać go, bo w ten sposób jego kawałki mogą znaleźć się w kieliszku. Przy wkręcaniu otwieracza nie róbmy tego do końca. Nalewanie mogą nam ułatwić tzw. dropstopy czyli niekapki. Pamiętajmy jednak, aby nie nalewać pełnego kieliszka - utrudni nam to swobodne mieszanie wina w kieliszku. No i zachowajmy kolejność podawania win – białe, różowe, czerwone. Wina młode przed starszymi, lekkie przed cięższymi oraz wytrawne przed słodkimi.

Któż z nas nie chciał by mieć własnej piwniczki na ukochane wina? Niestety, nie każdy może sobie na to pozwolić... Jak więc przechowywać wino w domowych warunkach? 

Przede wszystkim warto zadbać o to, by nasze wina czekały na swój najlepszy czas w pozycji leżącej. Dzięki temu korek, którym zatkana jest butelka, cały czas będzie wilgotny. Jego wyschnięcie może doprowadzić do obkurczenia, przez co do butelki dostanie się powietrze i wino się zepsuje. Poza tym wina powinny być przechowywane w temperaturze między 10 a 18 stop. C (wyjątkiem są wina musujące, dla których odpowiednia jest temperatura nieco poniżej 7 stop. C). Zbyt wysoka lub zbyt niska temperatura powoduje, że wino staje się mdłe, traci smak i aromat. Dzieje się tak, bo zbyt niska temperatura hamuje i zakłóca rozwój wina, natomiast zbyt wysoka sprawia, że wino rozwija się zbyt gwałtownie. O ile drobne odchylenia od tych wartości nie spowodują wielkich spustoszeń, o tyle znaczne i nagłe wahania temperatury, mogą spowodować uszkodzenie i zepsucie wina.

Ponadto wina powinny leżakować w ciemnym miejscu, światło przyspiesza bowiem dojrzewanie i powoduje wytwarzanie się w winie związków siarki. Szczególnie wrażliwe na światło są wina musujące i wina stare. Miejsce, gdzie przechowujemy wina, powinno być wolne od wibracji, z łagodną cyrkulacją powietrza.

Jeszcze kilka lat temu miłośnicy wina nie mieli wielkiego wyboru jeśli chodzi o alternatywy dla podziemnych piwnic do przechowywania wina. Teraz, dzięki rozwojowi technologii, niewielkie urządzenia do przechowywania wina stały się przystępne cenowo. Różnorodna stylistyka niewielkich chłodziarek czy szafek drewnianych pozwala dopasować odpowiedni model do każdego wnętrza, co sprawia, że ten sposób przechowywania win jest coraz bardziej powszechny. Jak widać, nic nie stoi na przeszkodzie, by zapewnić winom właściwe warunki przechowywania. Cieszyć się winem o właściwej temperaturze oraz mieć pewność, że po otwarciu butelki smak i aromat wina nas nie rozczaruje.

Rozmawiała: Katarzyna Matusewicz

Komentarze ()

Sonda

Czy zwracasz uwagę na wygląd posiłków?

Copyright 2012 © wymiatam.com
Wymoiatam.com na Facebooku!